Nie masz produktów w koszyku.

Dołącz do
  • Dostawa przez kuriera
  • 30 dni na zwrot
  • Możliwość rozłożenia na raty
Błędy treningowe i dietetyczne

Błędy treningowe i dietetyczne

Często zdarza się tak, że nasza droga do rekreacyjnego lub sportowego sukcesu nie spełnia naszych oczekiwań i marzeń. Najczęściej na drodze do ich spełnienia leżą błędy treningowe i dietetyczne. Jedynie świadomość popełnianych błędów, a następnie ich unikanie uczyni nasz treningowy wysiłek skutecznym.

Poznaj i uchroń się przed najczęstszymi błędami

Kulturystyka, jak chyba żaden inny sport, wymaga myślenia i słuchania. Co do tego ostatniego, to najpierw słucha się wszystkich i wyłapuje wszystko co jest napisane w periodykach kulturystycznych. Później słucha się już tylko najlepszych, by dojść wreszcie do "wsłuchiwania" się w siebie, czyli słuchania własnego organizmu. Aby te umiejętności posiąść, trzeba poznać swój organizm, trzeba notować jego reakcje, trzeba identyfikować to, co daje nam bilans dodatni, a co ujemny. Trzeba po prostu prowadzić swoisty dzienniczek treningowy. Należy sobie powiedzieć, że nie ma złych ćwiczeń, są tylko źli wykonawcy.

W kulturystyce trzeba jednak uszanować to nasze chwilowe "partactwo", pozwolić, by ciało i psychika uplastyczniły się w kierunku akceptacji tego, co warto robić, poprzez wypracowanie prawidłowej techniki, prawidłowego czucia danego ćwiczenia. Z kulturystyką jest jak z alfabetem, nie od razu znamy go w całości. Najpierw poznajemy kolejne litery - ćwiczenia, a dopiero później, z bogactwa zdobytej wiedzy, możemy komponować słowa - programy treningowe.

Chociaż wszyscy kulturyści znają ten sam "alfabet", jakże różne są programy treningowe! Wszystko na miarę ukształtowanej już na danym etapie ćwiczeń wiedzy o samym sobie. A to oznacza, że spotkanie z siłownią osób początkujących nie może rozpoczynać się od kopiowania mistrzowskich programów. Nie popełniajmy treningowych "plagiatów". Nie popełniajmy błędów kulturystycznych.

Obserwując osoby trenujące (i te młode, i te zaawansowane wiekiem) muszę stwierdzić, że niektóre z nich z uporem popełniają te same błędy, bowiem:

1. Uważają, że im dłużej będą trenować, tym lepsze osiągną efekty. To nie tak. Nasz trening siłowy powinien trwać maksimum 40-60 minut. Ale te minuty trzeba efektywnie wykorzystać, a nie mylić klubu kulturystycznego z klubem towarzyskim.

2. Zapominają, że nie można nakładać coraz większych ciężarów kosztem prawidłowej techniki. Nikomu nie zaimponujemy, ale siebie z pewnością oszukamy, a może nawet skrzywdzimy.

3. Trwają wciąż przy tych samych obciążeniach, co nie pobudza wzrostu włókien mięśniowych. Trzeba pamiętać, że zwiększanie obciążenia musi być ciągłe, ale proporcjonalne do przyrostu siły.

4. Nieustannie trenują te same grupy mięśniowe. Zapominają, że mięśnie nie rosną podczas treningu, ale wtedy, kiedy odpoczywają, kiedy się regenerują.

5. Stosują niewłaściwą dietę, zapominają, że to co jemy jest bazą, warunkiem naszego rozwoju. Trzeba tworzyć sprzyjające warunki dla wzrostu masy mięśniowej:

a) zwiększyć całkowitą liczbę dostarczanych w pożywieniu kalorii pamiętając, że dieta kulturystyczna winna składać się w 60% z węglowodanów, w 30% z białka i w 10% z tłuszczu, powinna też zawierać dostateczną ilość witamin i minerałów;

b) przezwyciężyć obawę przed nadmiarem tłuszczu wprowadzając do treningu ćwiczenia aerobowe (40-60 minut, 3 razy w tygodniu);

c) jeść więcej posiłków, z tym, że mniejszych - np. co 3 godziny (6 razy dziennie);

d) nauczyć się selekcji produktów spożywczych (tabele kaloryczności, skład itp.);

e) stosować suplementację (witaminy, odżywki);

f) spożywać przed treningiem węglowodany o wysokim współczynniku glikemicznym;

g) w zestaw 6 posiłków wprowadzić np. dwa oparte na odżywkach białkowo-węglowodanowych;

h) pić dużo (b. dużo) wody mineralnej niegazowanej.

6. Unikają koniecznej rozgrzewki i zaniedbują ćwiczeń rozciągających. W tym miejscu przypomnijmy sobie lata szkolne i nasze zabawy z plasteliną. Mięśnie są jak plastelina, najpierw trzeba je rozgrzać, by później móc dać im odpowiednią porcję bodźców. Trzeba przygotować mięśnie, by były bardziej rozciągliwe, "ciepłe", zdolne do pracy. Chyba, że chcemy z powodu ciągłych kontuzji przejść na rentę kulturystyczną...

7. Ich trening nie jest intensywny, ale męczący. Oni nie trenują mięśni, lecz męczą je zbyt wielką objętością treningu. Stosują zbyt wiele serii i zbyt wiele powtórzeń. Ustalmy, że przez kilka pierwszych miesięcy wystarczy maksimum 6-9 serii po 12 powtórzeń na duże grupy mięśniowe, oraz 3-6 serii po 12 powtórzeń na małe. I to też nie na pierwszych treningach.

8. Popadają w nie prowadzący do niczego schematyzm w programie treningowym. Tak jak rutyna gubi wiele par małżeńskich, tak i w kulturystyce rutyna gubi wielu potencjalnych mistrzów.

9. Popadają w skrajność i robią wszystko bez celu i bez planu. Trzeba formułować swoje cele, to jest opracowywać (kierując się sugestiami uznanych autorytetów) dobre programy treningowe. Później konsekwentnie je realizować przynajmniej przez 4-6 tygodni, by móc ocenić ich wartość. Przyjmijmy także, że każdy program treningowy musi być "wpasowany" w dany cykl, to znaczy, że teraz np. budujemy masę mięśniową, a innym razem robimy rzeźbę mięśni.

x
Kliknij, oddzwonimy za darmo

Masz pytania lub chcesz złożyć zamówienie? Kliknij przycisk poniżej, a my oddzwonimy do Ciebie.

Nasz konsultant jest gotów odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące produktów, które Cię interesują. Proszę kliknąć na przycisk poniżej, a my oddzwonimy do Ciebie. Usługa ta jest całkowicie bezpłatna!

Zadzwoń!